12 grudnia 2009 roku na Politechnice Poznańskiej zorganizowane zostały "Drzwi Otwarte".
Wszystkie 'linuxy' rozpoczynały to święto sesją popularno-naukową. W okazałej, wypełnionej niemal po brzegi Auli Magna. Przedstawiliśmy niezwykle ciekawe i widowiskowe doświadczenia. Naszą klasę reprezentowały trzy grupy.
Jako pierwsi pokazali się Adamowie M. , Wojtek oraz Filip. Obiektem ich wywodu była dwumetrowa, mająca 150 dziurek rura. Z jednej strony wpuszczany był do niej płonący gaz, z drugiej podłączony głośnik. Płomienie, wydobywające się z dziurek, tworzyły falę, która 'skakała' w rytm muzyki z głośników. Prezentacja wzbudziła największy podziw wśród publiczności, dlatego więc na zakończenie sesji tuba pokazała się ponownie.
Kolejną grupę stanowili: Kuba Pokrywka oraz Jacek. Ich prezentacja pod tytułem: "Złap mnie, jeżli potrafisz" omawiała kwestię pułapki elektrostatycznej. Panowie przygotowali pudełko obite dwoma metalowymi płytami, podłączonymi do stałego prądu (każda różnoimiennie) i oddzielonymi izolatorem. Między nie wprowadzono grafitowe kulki, które spadały, wznosiły się i spadały, wznosiły się...Tak, że końca nie było widać.
Trzecia grupa to: Kamil, Radek, Kajtek i Karol, którzy pokazali jaką siłę może mieć kilka przewodów i mała metalowa kulka. Ich działka cewkowe i elektromagnetyczne siały spustoszenie na całej scenie! A pierwszym rzędom zależało na rychłej zmianie otoczenia. Kamil przygotował i zaprezentował także jak działa silnik magnetohydrodynamiczny: jak jony, znajdujące się w polu magnetycznym, wywołują ruch kolisty cieczy.
Sesję ubarwiło niewątpliwie wysoce profesjonalne prowadzenie imprezy przez naszą przewodniczącą Bognę, co również spotkało się z głośnym aplauzem.